Rośliny czują?

Jak często zatrzymujesz się przy roślinach, które Cię otaczają? Czy je dotykasz i delikatnie głaszczesz? Czy zastanawiasz się, skąd pochodzi ich matematyczna dokładność w budowie? I dlaczego zakwitają oraz owocują w stosownym czasie?

Rozmawiasz z nimi? Nie robisz tego, bojąc się ośmieszenia? Nie zwracaj uwagi na uszczypliwe komentarze. Najwięksi uczeni na świecie, pionierzy badań nad świadomością roślin byli publicznie wyśmiewani, posądzani o ciemnotę i nazywani szarlatanami!

Rośliny wchodzą w uczuciowy związek z ludźmi

Tymczasem rośliny posiadają właściwości, dzięki którym mogą wchodzić w bardzo silny związek emocjonalny ze swoim opiekunem. Potrafią cieszyć się z jego obecności, co manifestują szybszym wzrostem i kwitnieniem. Udowodnił to dr Clive Backster, który rozpoczął w latach sześćdziesiątych długofalowe prace badawcze w tym zakresie. – Rośliny pozostają w bardzo głębokim kontakcie uczuciowym z człowiekiem, który o nie dba i je kocha – pisze. – I żadna, nawet największa odległość pomiędzy nimi a opiekunem go nie osłabia.human and nature 1

Dr Backster chciał udowodnić (stosując wysokiej klasy urządzenia elektroniczne zsynchronizowane ze stoperem), że rośliny bez względu na dystans reagują na przesyłane myśli. Kiedy znajdował się piętnaście mil od laboratorium, aparat zarejestrował na wykresie ich pozytywną reakcję w postaci krzywej biegnącej harmonijnie w górę. Jednak dociekliwy Backster chciał wiedzieć więcej. Jego znajoma, bardzo kochająca kwiaty, odbywała podróże służbowe i badacz wykorzystał tę okazję. Kiedy wyruszyła drogą powietrzną w trasę po USA, liczącą ponad trzy tysiące kilometrów, kwiaty pozostawione przez nią w domu reagowały na każdy start i lądowanie jej samolotu. Dlaczego nawiązywały z nią kontakt w tych właśnie chwilach? Bo odczuwała paniczny lęk podczas wznoszenia się i opadania samolotu. Każda reakcja roślin została zapisana na wykresie.

Ale Backster chciał też dowiedzieć się, co jest źródłem przenoszenia emocji i myśli człowieka na rośliny. W kolejnych eksperymentach stawiał różne „zapory”, w tym klatkę Faradaya, żeby uniemożliwić ich przepływ. Bezskutecznie. Doszedł więc do wniosku, że to tajemnicze promieniowanie pomiędzy roślinami a ludźmi leży poza elektromagnetycznym spektrum. Kto wie, czy nie jest szybsze od prędkości światła i nie funkcjonuje poza czasem i przestrzenią!

Odczytują intencje ludzi

Ale do tych wniosków Backster doszedł po wielu latach doświadczeń, badań, obserwacji, których początek narodził się przez… absolutny przypadek. Nauka potrzebuje do rozwoju nowych impulsów, którymi są zazwyczaj zbiegi okoliczności. Któregoś dnia dr Backster pomyślał, co by było, gdyby tak elektrody poligrafu podłączyć do… listka draceny. Kiedy roślina wchłaniała wodę, wskaźnik kreślił krzywą biegnącą ku górze, a gdy ziemia była sucha, ta gwałtownie opadała w dół. Backster był zdumiony. Zanurzył liść w gorącej wodzie, ale tym razem nie było żadnej reakcji. Ale jak tylko pomyślał, że weźmie zapałkę, żeby zapalić palnik i włożyć liść w płomienie, wskaźnik narysował natychmiast krzywą biegnącą pionowo do góry. Backster opuścił pomieszczenie i jak tylko wrócił z zapałkami, aparat zarejestrował kolejne impulsy. – Czyżby dracena odebrała jego myśli związane z tym, że groźba zostanie wprowadzona w czyn? Czy to możliwe, żeby rośliny myślały i odczytywały intencje człowieka? – zastanawiał się. I tak zaczęła się największa naukowa przygoda jego życia, dzięki której świat się dowiedział, że rośliny myślą, czują, porozumiewają się między sobą i z ludźmi. Słowem, że posiadają… duszę.

Podobny obraz

Dr Backster jednak na tym nie poprzestał, wymyślał coraz to nowe eksperymenty i nie zważał na ironiczne komentarze. Do badań włączył kilka różnych wykrywaczy kłamstw i gatunków roślin. Zaangażował osoby kochające kwiaty i takie, które bez zmrużenia oka je niszczyły. Podczas przyjacielskiego obchodzenia się z nimi krzywa na wykresie zawsze układała się w harmonijny wykres, a podczas ich mechanicznego uszkadzania pisak kreślił na rolce papieru ostre krzywe, co przypominało niemy krzyk. – Działo się to nawet wtedy, gdy tylko „niszczyciele” wchodzili do laboratorium – oświadczył dr Backster – co świadczyłoby o tym, że rośliny ich rozpoznawały! Nie miał żadnych wątpliwości, że emocjonalne impulsy elektrycznych właściwości organizmu powodują natychmiastową i bezpośrednią reakcję pisaka. I natychmiast ogłosił na ten temat swoją pierwszą naukową rozprawę, za którą okrzyknięto go szarlatanem!

Naukowiec doszedł też przypadkowo do ciekawych spostrzeżeń podczas wizyty kanadyjskiej badaczki prowadzącej podobne obserwacje. Jak tylko weszła do laboratorium, rośliny dosłownie „zamarły”, aparat ani drgnął, chociaż przed momentem rejestrował delikatne harmonijne pulsowanie. Backster był zdumiony. Przyszło mu nagle do głowy, żeby zapytać ją, czy przywiozła rośliny, z którymi eksperymentowała. Odpowiedziała, że nie, ponieważ wyprażyła je w piecu. Rośliny dopiero po dwóch godzinach po jej wyjściu, znowu reagowały „normalnie”.

Nic jednak tak nie przekonuje sceptyków, jak doświadczenia empiryczne. Dr Backster wie o tym doskonale, wszak jest naukowcem i rozpoczyna kolejną serię eksperymentów, uzyskując zdumiewające wyniki. Do badań włączył bardzo czułe galwanometry. Poprzez ostre zygzaki dowiedział się, że rośliny reagują nawet wtedy, gdy w ich pobliżu umierają żywe stworzenia. No, to już była absolutna sensacja.

Wkrótce w Stanach Zjednoczonych i na świecie w ponad siedmiu tysiącach placówkach naukowo-badawczych zaczęto prowadzić podobne eksperymenty, a miliony ludzi w domowych zaciszach rozpoczęły prywatne działania z roślinami doniczkowymi. Fala badań rozlała się szeroko i nie było już od niej odwrotu. Dzięki nim okazało się, że drzewo zaczyna drżeć, kiedy zbliża się do niego drwal z siekierą lub piłą. Ale przy okazji wyszło na jaw, że nie wszyscy mogą nawiązać kontakt z roślinami. Udawało się to tylko osobom ciepłym, serdecznym, kochającym świat i ludzi, posiadającym rozwiniętą empatię, wrażliwość i opiekuńczość. Oprócz tego istotną rolę pełniły też zdolności mediumiczne.

Posiadają pamięć

W tym osobliwym raporcie nie można pominąć analogicznych badań nad roślinami, prowadzonych w Rosji, posiadającej w tym zakresie bardzo długą i bogatą tradycję. Rosyjscy naukowcy są przekonani, że rośliny rzeczywiście posiadają pamięć. Mało tego, według nich są one zdolne do przechowywania przez dłuższy czas wrażeń i doświadczeń.

Znalezione obrazy dla zapytania geranium

Przykład: jedno geranium było cyklicznie nakłuwane bez potrzeby szpilką, drugie pielęgnowane w cieplarnianych warunkach. Po zakończeniu eksperymentu podłączono pierwszą roślinę do aparatu i okazało się, że jak tylko zbliżał się do niej „oprawca”, pisak uderzał w papier i gwałtownie kreślił zygzakowatą kreskę, a kiedy sprawca się oddalał, uspokajał się.

Ale Backster nie byłby sobą, gdyby nie dołożył swojej cegiełki zza oceanu. W jego eksperymencie sześciu studentów w oddzielnym pomieszczeniu ciągnęło losy. Na jednym z nich zapisano polecenie „dręczenia” rośliny. Kiedy domniemany „oprawca” wchodził do laboratorium, rośliny wyraźnie zadrżały.

Takie przykłady można by mnożyć w nieskończoność, a każdy z nich czyta się z zapartym tchem. Nie da się jednak pominąć dokonań chemika, dr. Marcela Vogla (1919–1991), który prowadził długofalowy eksperyment z filodendronem. Telepatycznie wysyłał do niego uczucie przyjaźni, ciepła, pielęgnował go, przemawiał do niego. Za każdym razem, kiedy następowała „transmisja” uczuć, krzywa na wykresie szła w górę, a sam Vogel przyznawał, że odbiera wyraźne „fale energii” ze strony rośliny. Wytworzone pole utrzymywało się aż przez kilka minut. Vogel opublikował niezwłocznie wyniki badań. – Rośliny są żywymi istotami, powiązanymi z całym kosmosem. Nie ma żadnych wątpliwości, że są czułe i wrażliwe. Przyjmują emocje płynące od człowieka i promieniują energią, którą on jest w stanie odebrać – brzmiał komunikat. Wszystkie rozmowy, jakie Vogel prowadził z roślinami, opatrzył tytułem „Diagramy myśli”. Zawarł w nich również swoje komentarze i przemyślenia. Zrobił to wszystko z nadzieją, że zostaną w przyszłości prawidłowo odczytane za sprawą nieustającego postępu, jaki dokonuje się w nauce. W tych rozważaniach nie można pominąć też japońskiego badacza, inż. Kena Hashimoto eksperymentującego z kaktusami, ani też fizyka Hansa Pipera i biologa Josefa Schönbergera, którzy rejestrowali rekacje filodendrona na widok opiekującej się nim osoby oraz na zupełnie obcych mu ludzi. A także wyników, jakie osiągnął zespół badawczy z Uniwersytetu Drexel w Filadelfii. Okazuje się, że rośliny cierpiące na niedosyt wody potrafią z tego powodu płakać. Podobnie reagują na hałasy i wrzaski.

Bardziej inteligentne niż przypuszczamy

Peter Tompkins i Christopher Bird, autorzy niezwykle ważnej książki „Tajemnice życia roślin” z podtytułem „Rośliny jako żywe istoty z charakterem i duszą oraz ich reakcje w psychicznym i emocjonalnym kontakcie z człowiekiem”, wydanej sześć lat temu, należą do młodszego pokolenia naukowców, których na szczęście nie nazywa się już szarlatanami. Piszą, że rośliny jako istoty żywe posiadają uczucia i możliwości zapamiętywania oraz zdolność przyjmowania optycznych i akustycznych wrażeń. W przypadku, gdy podejrzewają bliskie zagrożenie, natychmiast uruchamiają instynkt samozachowawczy i są zdolne do wydzielania substancji, która szkodzi napastnikowi.

Podobny obraz

Naukowcy przytaczają wiele takich przykładów. – Z wielu prowadzonych długofalowo eksperymentów wynika, że roślina lub drzewo, któremu grozi niebezpieczeństwo, produkuje błyskawicznie materiał, który nigdy dotąd u niej nie występował.

I co więcej, rośliny rosnące blisko zagrożonych również zaczynają nagle wytwarzać trującą substancję, mimo że nic im nie grozi! A to oznacza, że wymieniają między sobą potrzebne im informacje. – Niestety, nie wiemy jeszcze, jak one to robią. Może poprzez zapach? – zastanawiają się Tompkins i Bird. Ich przypuszczenia potwierdzają najnowsze badania. – Wzajemne porozumiewanie odbywa się poprzez substancje zapachowe. Wiemy, że rośliny wydzielaną wonią wabią do siebie owady lub odstraszają je. Z tego by wynikało, że są bardziej inteligentne, niż przypuszczamy. A do tych poglądów swoją opinię dodaje botanik dr Barbara Kressierer. – Jestem przekonana, że w świecie minerałów, zwierząt i roślin egzystuje na różnych stopniach rozwoju określona forma świadomości – podkreśla.

– Drzewa „rozmawiają” ze sobą – twierdzi dr Ed Wagner, fizyk z Tennessee, USA. – Wytwarzają osobliwe fale elektryczne i za ich pomocą przesyłają do siebie różne wiadomości, np. ostrzegają się wzajemnie przed nadchodzącą falą szkodników. Cierpliwy Wagner tygodniowo spędza kilkadziesiąt godzin w lesie i przyczepia do drzew specjalne czujniki, wykorzystując osiągnięcia współczesnej elektroniki. I co się okazuje? Jeśli jedno z drzew jest ścinane, pozostałe współodczuwają jego „ból”.

Rozejrzyj się dokoła

Przykłady te nie mają końca. Dla nas brzmią bardzo optymistyczne i dają nadzieję, że być może uda się nam jeszcze odbudować utraconą więź ze światem roślin. Nie oszukujmy się, tracimy ją systematycznie od lat. Może jest to dla nas sygnał, że warto przypomnieć sobie czasy, kiedy ludzie stanowili harmonijną jedność z naturą i rozumieli mowę roślin i zwierząt. Kto wie, czy na początek nie warto wczytać się w sens słów George’a Washingtona Carvera:

„Rozejrzyj się dokoła, zatrzymaj się nad rzeczami, które są tu i teraz, zacznij się z nimi porozumiewać, a one same cię nauczą, jak z nimi rozmawiać”.

A więc zacznijmy rozmawiać z roślinami.

Źródło: Natura i Ty, autor: Ilona Słojewska

Dr Cleve Backster (1924), amerykański ekspert badań z zastosowaniem poligrafu, współpracownik CIA, zajmował się zjawiskiem biokomunikacji i istotą życia w komórkach zwierzęcych, wykorzystując do eksperymentów wykrywacz kłamstw. Autor teorii „pierwotnego postrzegania”, do dziś aktywny zawodowo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s