Mało znana kolendra o rzadkich właściwościach

W „Baśniach tysiąca i jednej nocy” kolendra jest magicznym składnikiem miłosnego eliksiru księżniczki Szeherezady. Podany niepłodnemu mężczyźnie nie tylko budzi on zmysły nieszczęśnika, ale pozwala cieszyć się licznym potomstwem!

Kariera kolendry jako afrodyzjaku sięga tysięcy lat wstecz, do czasów Babilonii i starożytnego Egiptu – aromatyczne nasionka odkryte zostały przez archeologów w piramidach faraonów, a także w jednej ze starożytnych izraelskich jaskiń, wykorzystywanej przez ludzi ponad 6 tysięcy lat temu! Egipcjanie wierzyli wręcz, że dosypanie mielonych nasion do wina wzmacnia jego upajające działanie. Kolendrę cenili sobie również antyczni Grecy i Rzymianie, stosując ją nie tylko jako lek na niskie libido i problemy żołądkowe, ale także substancję konserwującą do mięsa. Dzięki rozwojowi szlaków handlowych i podbojom kolonizacyjnymi uprawa i wykorzystanie chińskiej pietruszki (jak nazywa się kolendrę) rozprzestrzeniła się od Azji po Amerykę Północną.

Nasiona i natka 

Znalezione obrazy dla zapytania kolendra

(…)
Należąca do rodziny selerowatych kolendra nie jest kapryśna, jeśli chodzi o wymagania pogodowe i rośnie dobrze wszędzie tam, gdzie sezon wegetacyjny trwa dłużej niż 100 dni. Preferuje jednak stanowiska słoneczne i niedobrze znosi mrozy, więc najpóźniej wysadzać ją można wczesną jesienią. Od momentu wysiania trzeba czekać ok. 2 miesięcy na zbiór liści oraz kwiatów, w których znajdują się nasionka. Te ostatnie suszy się, aby nabrały aromatu i wykorzystuje najczęściej w formie mielonej. W kuchni używa się również bardzo często samej natki, przypominającej wyglądem rodzimą pietruszkę, ale posiadającej wyraźny, ostry smak z lekko cytrynową nutą. Obie części rośliny mają bardzo ciekawe właściwości zdrowotne.

Kolendra zawiera w sobie witaminę A oraz C (w naci), a także żelazo, magnez, wapń i fosfor. Jej lecznicze działanie przypisuje się jednak głównie obecności silnych antyoksydantów (w tym kwercetyny i apigeniny) oraz olejków eterycznych, zwłaszcza geraniolu, limonenu, borneolu i karwonu.

Na problemy żołądkowe

Kolendrę poleca się przede wszystkim osobom cierpiącym na chroniczne dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Badania wskazują, że codzienne przyjmowanie zmielonych nasion, przez co najmniej osiem tygodni, w znaczącym sposób łagodzi dokuczliwe objawy zespołu drażliwego jelita, wzdęcia i skurczowe bóle żołądka, a także kolki jelitowe (nawet u dzieci). Wszystko to za sprawą wspomnianych wyżej olejków eterycznych, które działają przeciwspazmatycznie oraz pobudzają wydzielanie enzymów trawiennych.

Na uwagę zasługuje także silne przeciwbakteryjne działanie kolendry – cyneol, borneol, limonen oraz α-pinen to związki aromatyczne obecne w roślinie, które skutecznie zwalczają patogeny odpowiedzialne za powszechne zatrucia pokarmowe. Nasiona poleca się przy biegunkach bakteryjnych, zwłaszcza salmonelli, natomiast świeże liście pobudzają apetyt i poprawiają trawienie.

Kolendra dla sercowców i cukrzyków

Nasiona kolendry od dawna wykorzystywane są jako naturalny środek regulujący ciśnienie krwi. Zdaniem naukowców substancje aktywne zwarte w ziele poprawiają interakcje między jonami wapnia a acetylocholiną, która odpowiada za napięcie naczyń krwionośnych. Włączenie przyprawy do codziennej diety w długim okresie czasu pomaga zredukować nadciśnienie. Ale na tym nie koniec dobrych wiadomości – kolendra zawiera także kwasy (askorbinowy, linolowy), które obniżają poziom frakcji złego cholesterolu LDL w tętnicach i zapobiegają miażdżycy, atakom serca i udarom.

Ponadto, warto wspomnieć, że nasiona kolendry potrafią w długiej perspektywie pomóc w kontrolowaniu poziomu glukozy we krwi. Naukowcy uważają, że aromatyczna przyprawa stymuluje wydzielanie insuliny i poprawia metabolizm węglowodanów.

Inne zdrowotne właściwości kolendry

Chińska pietruszka dużą renomą cieszy się także w sferze problemów dermatologicznych. Eteryczne związki czynne wykazują wysoce efektywnie działanie łagodzące na stany zapalne skóry, zwłaszcza egzemę, infekcje grzybicze, opuchlizny i zakażenia bakteryjne. Stosuje się ją przy tym zarówno w formie suplementu, jak i kompresów ze zmielonych nasion.

W świetle badań naukowych regularne spożywanie kolendry zmniejsza również o 30% ryzyko zachorowania na raka skóry i opóźnia pojawianie się zmarszczek związanych z ekspozycją na słońce.

Ponadto nasionka oraz świeże liście polecane są w przypadku:

  • opuchlizny i bólu stawów o podłożu reumatycznym;
  • zatrzymywaniu wody w organizmie, zwłaszcza w konsekwencji problemów z nerkami;
  • sezonowych alergii na trawy, pyły, jedzenie oraz ukąszenia owadów – kolendra wykazuje bowiem silne działanie antyhistaminowe;
  • nieregularnych cyklów miesiączkowych i bólów podczas menstruacji;
  • problemów z oczami związanymi z przemęczeniem i degeneracją siatkówki (w tym kontekście lepsze są świeże liście kolendry);
  • niskiego libido

Środki ostrożności

Kolendra jest bezpiecznym ziołem, które przez większość ludzi może być bez przeszkód stosowane długoterminowo. Tym niemniej, istnieje kilka wyjątków od reguły. Przede wszystkim, wysokich dawek kolendry nie poleca się osobom przyjmującym leki na cukrzycę, ze względu na ryzyko hipoglikemii, czyli niedocukrzenia.

Ostrożność należy zachować także podczas przyjmowania leków obniżających ciśnienie krwi – skumulowane działanie może być niebezpieczne dla zdrowia. Zarówno nasiona, jak i liście kolendry mogą również wywoływać uczulenia (zarówno pokarmowe, jak i skórne) oraz nadwrażliwość na promieniowanie słoneczne.

Kolendra ma swoją drugą kulinarną połówkę i jest nią limonka (ewentualnie cytryna). Połączenie esencjonalnej przyprawy z kwaśnym smakiem ma miliony zwolenników i przewija się w niezliczonych przepisach na mięso, ryby, sałatki i sosy.
(…)

 

autor: Agata Pavliniec

Bibliografia:
https://www.thespruce.com/cilantro-vs-coriander-695294
https://www.organicfacts.net/health-benefits/herbs-and-spices/health-benefits-of-coriander.html
https://www.medicalnewstoday.com/articles/277627.php
https://www.selfsufficientish.com/main/2008/06/coriander-corriandrum-sativum-cilantro-by-andy-hamilton/

źródło: ekologia.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s