Od namiętności do nudy

Silna chemia pcha cię w ramiona drugiego człowieka. To przyjemne i zawsze niespodziewane uczucie. Świat staje się kolorowy, wypełnia cię nadzieja, poczucie mocy, zderzasz się z milionem emocji każdego dnia. Miłość cię dopada, możesz góry przenosić i pokonać każdą przeszkodę. Poddajesz się tej gorączce bezwiednie. I chcesz ją utrzymać. Jednocześnie boisz się, że im bardziej jesteś zaangażowany, nie będąc pewnym drugiej strony, tym bardziej możesz cierpieć, gdyby się nie udało. Zaczynasz dążyć, aby uczynić tę miłość bardziej bezpieczną.

zaufanie

Chcesz partnera oswoić, poznać, zrozumieć do cna. Pytasz o wszystko. I jesteś pytany. Zaczynacie tworzyć rytuały, swoje miejsca, nawyki wspólne, swój świat, gdzie czujecie się bezpiecznie. W naturalny sposób stajecie sobie się coraz bliscy. Zrozumiali. Coraz mniej słów potrzeba. W waszym świecie jest ciepło, przytulnie. Jesteście pewni swojego oddania. Cieszycie się tym długo osiąganym spokojem. I pewnością.

I nagle przychodzi ten moment, kiedy wolisz wybrać oglądanie filmu, niż wspólne łóżko.  I zadajesz sobie pytanie – czemu tak się dzieje. Coś się kończy.

Czujesz nudę.

Według Esther Perel, belgijskiej psychoterapeutki i badaczki związków, namiętności służy nieprzewidywalność, niepewność.  To dlatego na początku związku chęć bliskości fizycznej jest nieustająca, nienasycona. Ponieważ jeszcze dużo niepewności w związku. Jeszcze partnerzy nie poznali się na tyle dobrze, aby stać się dla siebie przewidywalnymi. Aby stać się nudnymi. W stałych związkach istnieje naturalna tendencja do tego, aby rytuały i zdarzenia były przewidywalne, a erotyzmowi służy coś dokładnie przeciwnego: nieprzewidywalność. A co robimy zazwyczaj – nie chcemy rezygnować z bezpieczeństwa, bo na tym opiera się nasz związek – zresztą poczucie pewności, fizycznej i emocjonalnej, jest podstawą zdrowej relacji i źródłem satysfakcji. Jednak bez elementu niepewności brakuje tęsknoty, oczekiwania. Anthony Robbins, badacz ludzkiej motywacji, trafnie to wyjaśnił, mówiąc, że namiętność w związku jest wprost proporcjonalna do niepewności.

Jedna uwaga do wpisu “Od namiętności do nudy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s