Święta na może

Tegoroczne Święta będą inne.

Od wielu miesięcy jesteśmy wszyscy ograniczeni w kontaktach, dużo czasu spędzamy w domu, z najbliższymi, nierzadko samotnie. A tu przed nami Święta. Zwyczajowo to przecież czas spotkań, rozmów, zabawy, wspólnego biesiadowania i świętowania. Jaki ten czas będzie w tym roku? Bardziej samotny? Mniej kolorowy? Bez prezentów? Gorszy?

A może niekoniecznie.

A może uda się spędzić te parę dni inaczej, pełniej. Może doświadczymy więcej, dzięki temu, że będzie mniej? Mniej zamieszania, biegu, hałasu przepełnionych sklepów, pośpiechu, tony niepotrzebnych prezentów, godzin spędzonych w samochodzie. Za to więcej uważności, spokoju, refleksji, skupienia na tym, co w nas, zamiast na niekończących się przygotowaniach i wydawaniu kroci na mało potrzebne rzeczy.

Może nasze domy będą w nieśpiesznym tempie uprzątane, a każdy pomijany na co dzień kącik odwiedzony. Może potrawy przygotowane bez pośpiechu przed przybyciem masy gości będą smakować jakoś inaczej?

Może w tym roku osoby zazwyczaj samotne, nie będą się czuły tak bardzo inne?

Zazwyczaj większość z nas cieszy się na ten cudowny, kolorowy czas, ale dla wielu jest to czas wyjątkowo trudny – zamiast pory wypełnionej radością, biesiadami, prezentami i śmiechem, to czas wzmożonej samotności, depresji, wyobcowania i niepokoju z powodu problemów rodzinnych, zdrowotnych, finansowych czy egzystencjalnych. Zazwyczaj spędzają czas przedświąteczny inaczej, nie podążają za szczęśliwym tłumem a w czas Świąt pozostają sami, czy w niewielkim gronie. W tym roku może nie będą tak zupełnie po przeciwnej stronie wrażeń.

I choć kolorowy blichtr, fantastyczne bożonarodzeniowe obrazy są dziś też obecne w mediach i otaczającej rzeczywistości, to w tym roku patrzymy na to trochę, jak na film, jak na obraz odległy, mało rzeczywisty. Ale to wbrew pozorom może pomóc nam bardziej docenić to, czym Święta i ten czas może być naprawdę.

Samymi z sobą w ciszy. Refleksją. Czasem z naprawdę najbliższymi. Zapachem choinki, cynamonu i wanilii. Smakami. I przytulnością świątecznego domu.

Jedna uwaga do wpisu “Święta na może

  1. Myślę, że człowiek przy świętach religijnych na pompował formę nad treścią. Za dużo gościn i obżarstwa. Wystarczyłby obiad ciastko a zwłaszcza podziękowanie Jezusowi że urodził sie i swoje życie poświęcił ratowaniu serc ludzi, bo ich kochał. Takie święta cichsze bardzo mi sie podobały.

Leave a Reply