Idealny świat a sens

Myslę dziś o świecie betonowo-szklanych domów, świecie luksusowych usług, wielkich korporacji.

Na ulicach stolicy ludzie odstawieni za krocie, gustowni lub rażący markami, jeżdżą luksusowymi, przesadnie wywoskowanymi autami, nierzadko niepotrzebnie wielkimi, czy napakowanymi koniami mechanicznymi, których wcale nie używają, tylko budują sobie nimi ego. Usługi dostają najwyższej jakości w takim świecie. Zapłacisz – a otulą cię obsługą, jak pierzynką z puchu – nic nie musisz, nawet ruszać się nie musisz, jak nie chcesz, pomyślą za ciebie też – tylko płać.

Decyzję o zakupie ciucha za 200 zł podejmują w ułamku sekundy bez uszczerbku na budżecie. Dziecku codziennie daje się kasę, ile potrzebuje – a ono wydaje na zbyt gwałtowne poznawianie świata i wszelkich wyniszczających rozrywek. Decyzja o zakupie nowego iPhona to minuta bez sprawdzania zawartości konta – po prostu fanaberia do natychmiastowej realizacji. Można prawie wszystko mieć, w jednym z najbardziej cywilizowanych miejsc świata. W okamgnieniu. Praktycznie wszystko hula.

Podobny obraz

A więc skąd ten marazm wsród ludzi? Tak wielu traci sens istnienia? Doświadcza braku radości i chęci na cokolwiek? Skąd? Czytaj dalej

Zmęczenie

I am tired god

 

Jes­tem zmęczo­ny sze­fie. Zmęczo­ny wędrówką, sa­mot­nie jak jaskółka w deszczu. Zmęczo­ny tym, że nig­dy nie miałem przy­jaciela, żeby po­wie­dział mi skąd, gdzie i dlacze­go idziemy. Głównie zmęczo­ny tym, ja­cy ludzie są dla siebie. Zmęczo­ny jes­tem bólem na świecie, który czuję i słyszę… Codzien­nie… Za dużo te­go. To tak jak­bym miał w głowie ka­wałki szkła. Przez cały czas.

Stephen King, Zielona Mila

 

DUCHOWY ROZWÓJ SPOSOBEM NA PUSTKĘ

W kręgach rozwojowych nastała nowa moda – na pracę z duszą. Złośliwi mówią, że to nic innego jak kolejna próba znalezienia szczęścia. A może kryje się za tym prawdziwy głód? Przecież każdy z nas zadaje sobie pytania: Kim jestem? Jaki jest cel mojego życia na ziemi? Czy rozwój duchowy może znaleźć na nie odpowiedzi?
Z kimkolwiek rozmawiam, pojawiają się te same tropy: joga, medytacja, trening uważności, praca z energią (dla odważnych praktyki z roślinami psychodelicznymi), życie w zgodzie z naturą, duchowe SPA czy poszukiwanie guru. Świat zatoczył koło – od kultu rozumu, poprzez poszukiwanie kontaktu z własnym ciałem, aż do prób odkrycia wołania duszy. Być może ten ostatni etap poszukiwań umożliwi nam integrację głowy, duszy i ciała, pozwoli na osiągnięcie pełni?  Czytaj dalej

ZAWIEDZIONE ZAUFANIE

Jak to się dzieje, że człowiek po wielu latach wciaż ma wrażenie, że nie znao ludzi. Że go zaskakują. Swoimi czynami, zachowaniem, wyborami. Jak to jest? Ile można sie uczyć ludzi? Ile doświadczeń dobrych i złych zebrać, aby wypracować sobie, jakiś wzór, formułę na człowieka, któremu można zaufać? I czym więcej ma się lat, tym bardziej człowiek ma wrażenie, że nie ma takiej formuły. Że życie jest samo w sobie zmienne i wszyscy się mu poddajemy. Że wiadomo o nas tyle, na ile nas sprawdzono. Czytaj dalej

ZROZUMIENIE

Może jednak nie warto szukać zrozumienia wszystkiego…

„Nauka zaprzecza istnieniu boskości, ponieważ uważa, że jest tylko jeden podział: na znane i nieznane. Jeśli bóg istnieje to prędzej czy później odnajdziemy go dzięki metodom laboratoryjnym. (…)

Mistycy mówią coś odwrotnego: cokolwiek zrobisz, podstawa egzystencji pozostanie niepoznawalna – będzie tajemnicą. 
I jeśli okaże się, że mistycy nie mają racji, to moim zdaniem nauka zniszczy całe znaczenie życia.

Jeśli tajemnica nie istnieje, to całe znaczenie i piękno życia zostaną zniszczone.
Niepoznawalne to piękno, to znaczenie, to aspiracja i cel. To dzięki niemu życie coś znaczy. Gdyby wszystko było znane, życie stałoby się płaskie. Byłbyś nim zmęczony i znudzony.”

Osho

Zdjęcie użytkownika Melodia ziemi.
Z duchowego punktu widzenia nasz dyskomfort w jakiejś sytuacji jest sygnałem, że działamy niezgodnie z duchowym prawem i właśnie mamy okazję coś poprawić. Może chodzić o jakiś głęboki ból albo szkodliwe przekonanie, które nie pozwala nam żyć w zgodzie ze sobą samym. Nieczęsto patrzymy na to z tej perspektywy. Osądzamy raczej sytuację i obwiniamy innych za to, co się dzieje,a takie podejście nie pozwala nam odebrać i zrozumieć przesłania i zagradza nam drogę do uzdrowienia.

 

Colin C. Tipping, Radykalne Wybaczanie

 

Zdjęcie użytkownika Melodia ziemi.

INSTYNKT, INTELEKT I INTUICJA A POCZUCIE SENSU ŻYCIA

Gdy ciało działa spontanicznie, mówimy, że to instynkt.
Gdy dusza działa spontanicznie, nazywamy to intuicją.
Są one do siebie podobne i jednocześnie bardzo różne. Instynkt związany jest z ciałem – z tym, co pospolite; a intuicja z duszą – z z tym, co subtelne.
Pomiędzy nimi znajduje się intelekt, ekspert, który nigdy nie jest spontaniczny. Intelekt to wiedza. Wiedza nigdy nie jest spontaniczna.
Instynkt jest głębszy niż intelekt, ale intuicja znajduje się najwyżej.

Najczęściej w naszym życiu i zachowaniach dominuje jedna z tych wartości. Przez to bywamy postrzegani, jako zbyt materialistyczni i nie potrafimy znaleźć większego sensu w życiu (intelekt), bywamy odrzucani przez innych, nie potrafimy tworzyć udanych relacji (instynkt, intelekt), czy stajemy się zbyt oderwani od rzeczywistości (intuicja rozumiana, jako kierowanie się tylko odczuciami).

Dopiero umiejętność korzystania z tych trzech wartosci w swoich reakcjach i wyborach – ułatwia człowiekowi utrzymanie zrównoważonej kontroli nad swoim życiem, budowanie udanych relacji, odkrycie swoich talentów i korzystanie z nich – a to w rezultacie daje poczucie sensu życia i spełnienia.

na podstawie: Osho, Colin P. Sisson

Zdjęcie użytkownika Melodia ziemi.

ŚWIAT JEST CAŁOŚCIĄ

Świat jest CAŁOŚCIĄ – powtarzają szamani.
I to, co wokół nas, to, co w naszym ciele, w naszej psychice, w snach, wizjach, to wszystko jest spójną całością.

Wszystko to, co nosimy w sobie, projektowane jest na zewnątrz nas. Nie ma zatem przypadkowo spotkanych ludzi, doświadczeń, czy sytuacji. Wszystko, co się wydarza, dotyczy nas i pojawia się w konkretnym celu.

To, co ukryte, chce być zobaczone.
To, co niechciane, chce być ukochane.
To, co niezrozumiane chce, być wysłuchane.

Wszystko dąży do scalenia.
Niezintegrowane cząstki nas samych przyciągają się niczym magnez, by stworzyć spójną całość. I tak jak z wielką radością i otwartymi ramionami przyjmujemy to, co określamy jako piękne i dobre, tak zazwyczaj odwracamy się od tego, co ocenimy jako brzydkie i złe.
Ale to też my.
Za każdym razem, gdy odwracamy się od takich niewygodnych dla nas cząstek, odwracamy się od siebie samych.
A one przychodzą do nas w jednym celu, właśnie po to, by zostać przyjęte. Z pełną akceptacją i zrozumieniem.

Zatem, jeżeli napotykamy na swej ścieżce człowieka, który swym słowem, czy zachowaniem drażni nas, nie myślmy i nie mówmy o nim źle, zadajmy sobie pytanie:
Jaką informację o nas samych nam przynosi?

Opracowane na podstawie: Odkrywamy Zakryte

Zdjęcie użytkownika Melodia ziemi.

DZIKA KOBIETA

„Kiedy kobieta na nowo utwierdza swój związek z pierwotną naturą, otrzymuje dar – wieczną, wewnętrzną mądrą opiekunkę, wizjonerkę, wyrocznię, natchnienie, intuicję, sprawczynię, stwórczynię, wynalazczynię, wreszcie uważną słuchaczkę,która prowadzi, przewodzi, podpowiada i przekonuje do korzystania z pełni życia w świecie zewnętrznym i wewnętrznym.
Kiedy kobieta jest tak bliska naturze, istnienie tej więzi emanuje z niej blaskiem.
Ta dzika nauczycielka, dzika matka, dzika mentorka wspiera jej życie wewnętrzne i zewnętrzne w każdej sytuacji.”

Clarissa Pinkola Estes

Zdjęcie użytkownika Melodia ziemi.